Widzi u kogoś pod lasem a nie u siebie pod nosem

Każdy kto miał okazję uczestniczyć w sesjach, lub w posiedzeniach komisji Rady Miejskiej w Jarocinie w obecnej kadencji, lub obserwował przebieg sesji w internecie, to miał okazję przekonać się, że burmistrz Pawlicki nie był zainteresowany ich przebiegiem i nie będzie błędnym stwierdzenie, że w ich znacznej części nie uczestniczył.

Można jednak było odnieść wrażenie, że jakieś wewnętrzne emocje targają naszym włodarzem, bo jego nieliczne wypowiedzi naładowane były niezdrowymi emocjami pełnymi niechęci, a wręcz wrogości wobec radnych opozycyjnych.

Np. odpowiedzi na pytanie radnego dotyczące projektu budżetu na 2019 rok kazał radnemu Półrolniczakowi szukać w audycji radia „ELKA”! Było to bardzo żenujące i pełne złych emocji zachowanie Adama Pawlickiego.

Dla burmistrza problemem istotniejszym niż gminna uchwała budżetowa okazał się jarociński powiat i jego „kiepskie” możliwości inwestycyjne.

Natomiast nam – radnym, którzy startowali w wyborach z list KWW „Katarzyny Szymkowiak” zarzuca, że posługiwaliśmy się w kampanii wyborczej kłamstwem, dzięki któremu „wjechaliśmy” do rady.

Nie miałem zamiaru i chęci polemizować z burmistrzem, który wyraźnie szukał z nami zwady, ale zalecam mu lekturę kopii ogłoszenia, które tuż po wyborach mieszkańcy mieli okazję przeczytać na pierwszych stronach lokalnych wydawnictw.